mędrzec

Zadanie o sułtanie i mędrcach istnieje też pod nazwą “the muddy children puzzle” i jest rozważane w jednej z gałęzi logiki – logice wiedzy. Jednak wersja z rogatymi mędrcami i sułtanem ma chyba więcej sensu… Ciekawe. Nie wiedziałem o tym. Dziękuję za informację.  A może orientuje się Pan, kto i kiedy po raz pierwszy zmienił niewierne żony (a właściwie ich mężów) w “błotniaków” i wprowadził w progi wyższych uczelni? Śmieszna sprawa, ale w filozofii nauki analogiczne zadanie nosi nazwę “the barbecue problem”. Formalna różnica jest tylko taka, że zamiast zdradzanych mędrców albo umazanych błotem dzieci w bieliznie w łamigłówce występują osoby umazane keczupem:). Poprostu wcześniej miśki muszą się dogadać, że połowa z nich zakłada, że czerownych czapeczek jest parzysta ilość, a druga połowa zakłada, że czerwonych czapeczek jest nieparzysta ilość. Teraz każdy misek wyznacza kolor swojej czapeczki biorąca swoje założenie odnośnie parzystości.

Nie znam sposobu na uratowanie ,,większej połowy”, na pewno ta metoda do tego nie prowadzi, daje jedynie 50% szans,  że to jednak ta większa połowa zrobiła poprawne założenie.
A czy Pan zna sposób na uratowanie choćby jeszcze jednego misia?

Niestety, nie znam, bo takiego sposobu… nie ma. Pytałem, sądząc że udowodni Pan, iż jest to niemożliwe.
Znam natomiast prostszy, szybszy i pewniejszy sposób uratowania połowy miśków (nie muszą one liczyć czapeczek, no i przy liczeniu można się pomylić), choć sprowadzający  bieliznę się do tego samego.
Przed “horrorem” powinny się dobrać parami i umówić, że w każdej parze jeden mówi kolor, który widzi na głowie drugiego, a drugi kolor, którego nie widzi na głowie pierwszego.

Nie wiem niestety, kto wpadł na pomysł takiej fromy zadania.

Proudly powered by WordPress   Premium Style Theme by www.gopiplus.com