para na kolor

Niestety, nie znam, bo takiego sposobu… nie ma. Pytałem, sądząc że udowodni Pan, iż jest to niemożliwe.
Znam natomiast prostszy, szybszy i pewniejszy sposób uratowania połowy miśków (nie muszą one liczyć czapeczek, no i przy liczeniu można się pomylić), choć sprowadzający się do tego samego.
Przed “horrorem” powinny się dobrać parami i umówić, że w każdej parze jeden mówi kolor, który widzi na głowie drugiego, a drugi kolor, którego nie widzi na głowie pierwszego.

Przyjmijmy, że ja też jestem matematykiem, albo przynajmniej mam umysł ścisły w stroju kąpielowym, a również bardzo lubię takie zabawy słowem. Niegdyś natknąłem się na podobną krzyżówkę z takimi sympatycznymi podpowiedziami do haseł.
Najbardziej zapadły mi w pamięć hasła: “ma na końcu uszy – koniuszy”, “gąsienica z Kalisza – liszka” czy “tam czekasz na stroje kąpielowe swoją kolej – dworzec”.
W ogóle lubię rozwiązywać krzyżówki. Sam kiedyś próbowałem układać własne i niektóre objaśnienia do haseł przytaczałem właśnie w taki hetmański sposób.
Przykład, jak Marku chciałeś, geograficzny:
“wiadomość ze stolicy Peru”
Albo teraz wymyśliłem kilka takich, też geograficznych:
“przekręcenie karków”
“niestary pies”
“gdy połączenie z owocem”
“pożegnanie ze zbożem”

Twoje przykłady stroju kąpielowego objaśnień są fajne, ale niehetmańskie albo półhetmańskie, bo nie składają się z dwóch części, tylko z jednej – “gierkowej”. Oczywiście, można by je łatwo uzupełnić  strój kąpielowy o część tradycyjną, np.
“Niestary pies na wschodnim wybrzeżu”
W objaśnieniu “wiadomość ze stolicy Peru” brakuje wyraźnej informacji hetmańskiej, o jaką “gierkę” chodzi (anagramowanie).

Gdy powstała strona i jej autor powiadomił mnie o tym (wcześniej tylko podejrzewał, że mogę mieć coś wspólnego z zamieszczonymi na niej hetmankami), na stronie była informacja, skąd pochodzą krzyżówki oraz że zostaną natychmiast usunięte, gdy okaże się, że autor lub wydawca zaprotestuje.
Forma publikacji nieco osobliwa, ale potraktowałem ją życzliwie i z przymrużeniem oka, wyrażając zgodę na zamieszczanie zadań sprzed lat.
A propos tego ostatniego przykładu na poczekaniu ułożyło mi się coś w stylu żartu Ximenesa:
“stolica na zboczu Kilimandżaro”

Proudly powered by WordPress   Premium Style Theme by www.gopiplus.com