awaryjnie

Według danych Ministerstwa Energii w 2015 roku mieliśmy 4,9 mld zł dopłat bezpośrednich do odnawialnych źródeł energii. Ale są jeszcze dopłaty pośrednie – na utrzymywanie rezerw w elektrowniach węglowych, na wypadek, gdyby np. przez dłuższy czas nie wiał wiatr czy nie świeciło słońce. W tej chwili, łącznie (koszty bezpośrednie i pośrednie), do pakietu klimatycznego dopłacamy prawdopodobnie ok. 7-8 mld zł rocznie. Poza tym ok. 60 proc. tych pieniędzy jest transferowanych za granicę.
Co pan chce przez to powiedzieć? Po co jeździć do Niemiec? Przecież cała telewizja publiczna i większość komercyjnej jest niekodowana i dostępna z Astry. To raczej tutaj kablówki wyrzuciły niemieckie i w ogóle obcojęzyczne stacje ze swojej oferty, więc ludziska oglądają krajową propagandę sądząc, że cały świat tylko o Polsce mówi (bzdura). Prasę też można poczytać w internecie, a komentarze czytelników pod artykułami są, przyznam, ciekawe. No i przynajmniej można komentować, najwyżej usuną – nie zauważyłem, by blokowano możliwość komentowania politycznie poprawnych tekstów, np. o migrantach.

Prezydent został taką prawną złota rączką zatrudnioną przez Prezesa by interweniował w awaryjnych sytuacjach. Domykał, to czego Prezes nie może domknąć, przyklepywał to, czego Prezes nie ma czasu dopchnąć, otwierał to, do czego Prezes nie ma klucza, tłumaczył ludowi to, czego lud nie rozumie, interpretował prawo na popularną, swojską modłę (prawo nie może stać ponad dobrem ludu), by lud zrozumiał, że to w interesie ludu prezydent depcze prawo, by ludowi pokazać, że jest to prawo wbrew interesom państwa i Prezesa-wyzwoliciela, by ludowi tłumaczył, że on prezydent osobiście łamie normy, przepisy, burzy państwo prawa, bo tak trzeba, bo to komunistyczne resztki, powstaliśmy z kolan  klimatyzacja do domu i trzeba je usunąć wraz ze zdrajcami narodu, zdrajcami dyplomatycznymi i potomkami tych zdrajców.
I tym podobne dyrdymały groteskowe, ponure, krzywdzące, pogardliwe i lekceważące głosi pan Adrian nie ponosząc żadnej odpowiedzialności, bo parasol Prezesa solidny i zasłonny, a ludowi to zwisa, bo lud zabobonny, wierzy co mu wyduka eksponent PiSu.
Sąd Najwyższy? Jaki Sąd Najwyższy? – To grupa kolesi przy kawie nie znających się na państwie i prawie. Gdy pięść do nosa im Ziobro przyłoży, przestana być ochoczy i tacy hoży, spokornieją, zmądrzeją, nakazom się poddadzą, poznają kto w państwie jest pierwszą władzą. Jedną gałąź transferu stanowi zakup technologii. Kupujemy na przykład wiatraki, które pod względem technologicznym są bardzo zaawansowane – sami nie jesteśmy w stanie ich wyprodukować; podobnie jest w przypadku paneli fotowoltaicznych i biogazowni. My to wszystko kupujemy w Europie Zachodniej, wydając miliardy złotych. Drugą gałąź transferu stanowi biomasa, którą spalamy, wytwarzając energię. Biomasy też nie mamy, więc sprowadzamy ją z Ukrainy, Białorusi, Indonezji.

Proudly powered by WordPress   Premium Style Theme by www.gopiplus.com