stale

Otóż to. Ale owo „otóż to” różne jest dla górali w zaelżności od wieku danego górala. Zdarzaja sie oczywiście starzy górale bez dachu nad głową i bez grosza w kieszeni oraz młodzi górale bardzo zatroskani o los mężygłódki falistoliściastej którzy całą swoją nieistniejącą forsę wydadzą na olejny portret swojej kotki, który zamówią u kumpla-malarza, gesto sie tłumacząc jego dziewczynie – wiolonczelistce, że już im nie starczyło na zamówienie u niej kwintetu na kwartet z oktetem.
Ale generalnie to ja nie moge sie jakoś przekonać do gadania o takich wysublimowanych potrzebach.
Wystarczy przecież popatrzec dookoła aby zobaczyć miliony niezaspokojonych i całkiem zdrowo-rozsądkowych potrzeb.
Niezaspokojonych nawet w najbogatszych (zdawało by się) krajach.
Samochody nadal zabijają i ranią masę ludzi.

Mieszkajac w Kanadzie ciesze sie i mocno odczuwam ta wolnosc, w porownaniu z polityka polska ktora mnie przeraza. Oczywiscie ta wolnosc rowna sie przestrzeganiu prawa i obyczajow kraju w ktorym mieszkam,
A teraz a propos dostepu, czyli prawa wstepu do US. Kursowalam miedzy USA i Kanada wielokrotnie. Za kazdym razem bedac zatrzymywana na dluga rozmowe (czasem 1 godz. czasem dwie) . Nalezy dodac ze maz pracowal w NASA. Nie zwazajac na wiek emerytalny do znudzenia wypytywano mnie o chec pracy w USA,
o moj zyciorys itp itd. Raz nawet spoznilam sie na samolot. Dodam ze klasyczny „amerykanski” styl zycia bardzo mnie nudzi, mimo ze sliczny. Kiedy postanowilismy przeniesc sie na stale do Kanady, z satysfakcja rzucilam „zielona Karte” w ambasadzie US. Mysle ze jestem libaralna demokratka na lewym skrzydle.
Levy , chce podkreslic ze dla mnie idealem mezczyny byl gender meski, inteligentny i dobrze ubrany o ukierunkowaniu „lewackim”. A wogole dodam ze lubie Twoje(Pana) „wstepniaki” bo wyczuwam w Tobie (Panu) pokrewna dusze. Tez jestem lewa, mimo „komuszego” przeszkolenia.

Lekarstwa i procedury medyczne nadal są bardzo prymitywne.
Ludzi boja sie jedni drugich i marnują niewyobrażalne kwoty na zbrojenia.
W biednych krajach nadal jest masa głodu, biedy, brak edukacji, wody, najprostrzych rzeczy.
Wszystkich, niezależnie od zamożności zdmuchną jak pyłek powodzie, wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi, pożary, obsunięcia ziemi, czyli klęski naturalne  czyszczenie kanalizacji w garażu . O których nadal wiemy tak mało. Zanieczyszczenie środowiska też wszystkich dotknie. Co i jak robic ze śmieciami?
No i wreszcie zostaje prosta ciekawość. Jak można nie widzieć sensu w zadawaniu dziecinnych pytań? Przecież nasza wiedza na kazdy temat jest jeszcze taka mała! Albo przynajmniej, jezeli coś już wiemy, oczywistą jest nasza słabość jako nauczycieli, marne wyniki w przekazywaniu tej wiedzy następnym pokoleniom. Wielki koszt, wielki nakład pracy nauczycielskiej każdemu muis wydawać się niewspółmierny do efektów. Potrzebny jest nowy model edukacji. Ktoś musi go wymyślić…

Proudly powered by WordPress   Premium Style Theme by www.gopiplus.com