piramida

Niewiele z tego rozumiesz, jeszcze mniej masz ochoty zapoznać sie z faktami. Np. akurat w tej chwili wiele państw z entuzjazmem włacza sie w rewolucję kryptowaluty/blockchain. Choćby Japonia, Szwajcaria, Malta, Niemcy, nawet Białoruś ostatnio… Do tego stopnia, że w niektórych krajach zyski z krypto są juz zwolnione z podatku dochodowego na rok do pięciu lat – dla zachęty (choćbyu dwóch naszych sąsiadów :-) ) Zupełną nieprawdą jest, że “banki zabraniają trzymania srodków z krypto” – jedynie w Polsce i niektórych upadajacych krajach III świata są z tym kłopoty, ale dotyczą akurat giełd, a ja np. trzymam środki “z krypto” bez problemów w ING czy Alior Banku. “Wałka i przewałka” istnieje tylko w twoim wyobrażeniu, a to głównie dlatego, że jesteśmy dość izolowani od tego, co się obecnie dzieje na świecie, zaś np. portale powielały znanąąakcje propagandową naszej kochanej, a niezbyt rozgarnietej “banksterki”. Która przez wiele lat nie potrafiła nawet zdefiniować kryptowalutę i opracować sensowne zasady opodatkowania :D Niestety, to tylko dowodzi jak wielkim zaściankiem stalismy sie ostatnio. Edukacja – to jest to, czego obecnie nam brakuje i wygląda na to, ze znajdziemy sie w ogonie przemian. Oczywiście w dobie globalizacji wielu z nas sobie poradzi – ty raczej już nie za bardzo. Zbyt mocno zostałeś uwarunkowany.Myślę, ze powinneś zaznajomić sie z pojęciem 1) kryptowaluty 2) piramidy finansowej 3) oscylatora. Bo wstawiasz teksty typu “twaróg jest asymptotą Jowisza”.O ile pamiętam, to kwestie wpływu Tethera (USDT) na kurs BTC były szeroko omawiane w środowisku kryptowaluciarzy, ale pół roku temu. Nie udało sie udowodnić tego wpływu. Niestety, ekonomiści wspomniani w artykule też nie udowodnili, tylko że nie udowodnili 6 miesiecy później ;) Co innego mnie interesuje – odbiór BTC w Polsce. Podczas gdy dziś na świecie kryptowaluty są akceptowane coraz powszechniej, u nas częstą rekacją jest stwierdzenie “to przekręt” wynikajacy po prostu najczęściej z ogromnej niewiedzy. O ile więc Japonia, Szwajcaria, Niemcy itd. upatrują teraz w krypto wstępu do gospodarki cyfrowej z pradziwego zdarzenia, u nas mamy podejście “gapię się jak ciele na malowane wrota” albo “jeszcze raz napiszę o cebulkach tulipanów”, podsycane przez dezinformację np. KNF i NBP.   Ale zawsze to  pomiary wentylacji  pretekst, by napisać coś złego o BTC ;-) Niestety, to już raczej nie działa. Gdy w Wenezueli czy np. Zimbabwe przekonali się, jak łatwo uchronić swoje oszczednosci przed krachem, “banksterce” staneło przed oczami widmo. Tego, ze w razie wiekszego kryzysu nastąpi gwałtowny odpływ aktywów w stronę np. BTC. Co ciekawe, wystarczy tylko, by np. 1% ludzi zareagował w ten sposób a kurs BTC względem tradycyjnej waluty może wzrosnąć nawet 100-krotnie.

Proudly powered by WordPress   Premium Style Theme by www.gopiplus.com